Minęła właśnie kolejna,

osiemdziesiąta rocznica ohydnego, bezprecedensowego w historii mordu. W lasach Katania, Charkowa i Miednoje z rąk Sowietów zginęło ponad dwadzieścia tysięcy polskich oficerów. Wśród nich śmierć ponieśli nasi koledzy-kawalerzyści z Pułku 3-go Strzelców konnych im. Hetmana Polnego koronnego Stefana Czarnieckiego. Choć od tamtych tragicznych wydarzeń minęło wiele dziesięcioleci, do tej pory bohaterowie tamtej straszliwej rzezi do dzisiaj nie zostali właściwie upamiętnieni. Ich mogiły, w większości bezimienne, zapomniane są i opuszczone.
Nie pochyla się nad nimi krzyż, nie płonie przy nim wieczna lampka, tylko wyniosłe drzewa zdają się szeptać ich tragedię… Nawiązując do faktu, że nawet przyroda składa hołd zabitym oficerom, my, kawalerzyści-ochotnicy włączamy się w ogólnopolską akcję KATYŃ… OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA, pragnąc uczcić naszych poprzedników w kawaleryjskiej służbie. Jej ideą jest sadzenie dębów pamięci. Aleja pamiątkowych dębów powstanie
w Toporzysku, miejscu stacjonowania Szwadronu, by na wieki sprząc tradycję z teraźniejszością. Każdy posadzony Dąb Pamięci upamiętni jedno nazwisko, czyli konkretną osobę, która została zamordowana na rozkaz siepaczy NKWD. Szumiąc w porywach beskidzkich wiatrów dęby te na setki lat głosić będą dzieje bohaterów smutnej, a przecież wiekopomnej histori…

Por. w st. spocz. Kazimierz BISPING
image


Absolwent szkoły jezuitów w Feldkirch w Austrii i wydziału rolnego Uniwersytetu w Halle w Niemczech. W czasie I wojny światowej do 1917 sekretarz Głównej Cenzury Wojskowej armii rosyjskiej w Moskwie. W latach 1917-1918 członek Naczelnego Polskiego Komitetu Wojskowego (Naczpol) w Moskwie i Bobrujsku; współorganizator I Korpusu Polskiego na Wschodzie. Był emisariuszem I Korpusu Polskiego gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego do Warszawy. Za udział w walkach o niepodległość odznaczony Krzyżem Virtuti Militari i Krzyżem Niepodległości z Mieczami. Po wojnie przedsiębiorca m.in. członek rady nadzorczej Powszechnych Zakładów Magazynowych i Transportowych S.A. „Pantarei” i ziemianin, gospodaruje w majątkach Strubnica, Wygoda, Teresin, Dylewszczyzna, Konobaje, Pacewicze i Piaski, których był właścicielem. W latach 1934-1939 pełnił funkcję Senatora RP, 1935-1938 oraz 1938-1939, powołany przez prezydenta RP. Był też członkiem Rady Gminnej w Wołkowysku, Wydziału Powiatowego w Wołkowysku, Zarządu Głównego Kresowego Związku Ziemian, prezesem Wojewódzkiego Towarzystwa Organizacji i Kółek Rolniczych w Wołkowysku, a także radcą Izby Rolniczej w Białymstoku.
Por. rez. kawalerii Kazimierz Bisping w planach mobilizacyjnych był przypisany do Pułku 3 Strzelców Konnych w Wołkowysku, Rocznik Oficerski 1924, oficerowie kawalerii: - 26.04.1930 r. por. rez. Bispingowi Kazimierzowi zostaje nadana odznaka pamiątkowa Pułku 3 Strzelców Konnych; - 17 - 23.03.1932, uczestniczy w ćwiczenia aplikacyjnych oficerów rezerwy P3SK; W Roczniku Oficerów Rezerwy Kawalerii 1934, nie figuruje. Po 17 września 1939 roku Kazimierz Bisping z najbliższą rodziną wyjechał z majątku Strubnica. Dnia 10 lub 12.10.1939 aresztowany przez NKWD w Wielkich Eysmontach w rej. Grodna (wydany przez miejscowego proboszcza, u którego się schronił), więziony w Grodnie, od 10.11.1939 w Wołkowysku, od 01.04.1940 w Mińsku (Białoruś), w sierpniu 1940 roku przewieziony do Moskwy. Dnia 03.02.1941 skazany na 8 lat pozbawienia wolności; zesłany na teren Republiki Komi.
Kazimierz Bisping zmarł 24 lub 25.04.1941 w obozie Kiedrowyj Szor lub 21.04.1941 roku w obozie Kożwa (Koźwa) n. Peczorą (Siewżeldorłag).
Przedstawiając i wspominając osobę Kazimierza Bispinga nie sposób pominąć faktu, że jego rodzina wspaniałe zasłużyła się Pułkowi 3 Strzelców Konnych w latach II wojny światowej i latach 80- tych ubiegłego wieku. Syn Kazimierza Bispinga, Józef służył w kampanii wrześniowej jako ochotnik w 110 Pułku Ułanów BK Rezerwowej „Wołkowysk”. Po rozbiciu P3SK w Kalinowym Dole, to między innymi dzięki odwadze i poświęceniu rodziny Bispingów został ocalony z zawieruchy wojennej i dnia 5 lipca 1980 roku mógł być odnaleziony sztandar Pułku. Odnalezienie sztandaru Pułku jest zasługą przede wszystkim syna oficera P3SK, Tadeusza Kwietnia. Poniżej fragment jego wspomnień dotyczący rodziny Bispingów i drugiego ukrycia sztandaru Pulku oraz jego odnalezienia po 40 latach.


Płk dypl. w st. spocz. Jan Władysław Tomasz Jordan ROZWADOWSKI
image

Płk. st. spocz. Władysław TOMASZEWICZ
image

Ppłk. st. spocz. Marek Stanisław MYSŁAKOWSKI-ŚWIESTA
image

Mjr st. spocz. Piotr POPŁAWSKI
image

Mjr w st. spocz. Zenon SIERŻYCKI
image

Mjr w st. spocz. Władysław Stanisław KOZUBSKI
image

Mjr w st. spocz. Dawid JANOWICZ-CZAIŃSKI
image

Por. w st. spocz. Tadeusz Janusz BIAŁY
image

Por. w st. spocz. Czesław SOCHOCKI
image

Por. w st. spocz. Henryk GĄSIEWICZ
image

Por w st. spocz. Adam Ludwik DZIEDZICKI
image

Ppor. w st. spocz. Maksymilian Tadeusz SAŁACIŃSKI
image

Ppor. w st. spocz. Witold BITNER
image

Ppor. w st. spocz. Henryk KURMAN
image

Ppor. w st. spocz. Leon KRZYWOBŁOCKI
image

Chor. w st. spocz. Franciszek KOZIEJ
image