Corocznie w dniu 27 kwietnia obchodzone jest Święto Pułkowe Pułku 3 Strzelców Konnych im. Hetmana Polnego Koronnego Stefana Czarnieckiego, ustanowione w rocznicę połączenia szwadronów w 1922 r. W tym roku ze względów organizacyjnych świętowaliśmy je w sobotę 25 kwietnia.

Dzień Święta Pułkowego jest wyjątkowym dniem dla każdego oddziału, dniem w którym wspominamy żołnierzy, podoficerów i oficerów poległych i pomordowanych w obronie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, zmarłych po wojnie; wreszcie dniem w którym pragniemy uhonorować żyjących żołnierzy Pułku. Pech chciał, że w tym roku nie mogli oni być wraz z nami w tym wyjątkowym dniu. Choroba, zły stan zdrowia oraz sprawy rodzinne zatrzymały panów płk Antoniego Ławrynowicza, mjr Zbigniewa Makowieckiego i rtm. Wilhelma Bilewicza w domach. Otrzymaliśmy od nich życzenia, za które serdecznie dziękujemy.

 

Rozpoczęliśmy Mszą Św. w kościele Braci Mniejszych Kapucynów. Zgodnie z ceremoniałem wojskowym z Hymnem Państwowym na początku i Marszem Pułkowym na zakończenie. Sygnały trąbką grane w odpowiednich chwilach przez naszego trębacza Zbyszka Kozaka na początku wprowadziły lekką konsternację wśród nielicznych „cywilnych” uczestników Mszy. Ale i im się łza w oku pojawiła gdy poczty sprezentowały broń, pochyliły się sztandar i proporzec a z głośników popłynęły dźwięki Hymnu. W tym miejscu pragniemy podziękować Szwadronowi Niepołomice, który to obecnością swoją wraz z pocztem sztandarowym uświetnił naszą uroczystość.

Udaliśmy się następnie na Cmentarz Rakowicki aby uczcić pamięć dowódców Pułku: płk Marcina Amora hr. Tarnowskiego – pierwszego dowódcę 3 Pułku Strzelców Konnych Królestwa Kongresowego i ostatniego – dowódcę Koła Żołnierzy Pułku 3 Strzelców Konnych płk dr Bronisława Lubienieckiego. Złożyliśmy również wiązankę na grobie pani Danuty Lubienieckiej.

Wieczorem, już w Toporzysku, była uroczysta kolacja a po niej na śpiewie i nawet lekkiej hulance czas upłynął nam aż do rana…

PW

Zapraszamy do galerii.