Od 23 do 29 sierpnia 2010r. spędziliśmy czas na obozie pod Komarowem. Pierwsze dni upłynęły na planie filmu Jerzego Hoffmana „Bitwa Warszawska 1920”. W poniedziałek dotarliśmy dopiero koło południa, z powodu zawodów i pokazów w Rogoźniku koło Nowego Targu. Poniedziałek był dniem organizacyjnym, otrzymaliśmy stroje do charakteryzacji na najbliższe dwa dni, a grać mieliśmy armię bolszewicką.

Kręciliśmy sceny przemarszu, ataków oraz ucieczek, najlepiej z tych dni wspominam atak na płonącą chatkę, zmierzch, ogromne płomienie palącego się gospodarstwa i konie pędzące ciasną drogą.

 

Na trzeci dzień kręcenia otrzymaliśmy już stroje polskie, od razu czuło się… inaczej, lepiej. Szczęśliwym trafem wszyscy z naszego szwadronu otrzymali jednakowe barwy 203 Pułku. Niektórzy nawet kilkukrotnie awansowali podczas przymiarek mundurów. Ostatniego dnia kręcenia szarż dołączył do nas główny bohater Borys Szyc, a na dodatek na cztery pułki jakie wtedy grały on był w naszym. Ten dzień był chyba najlepszym spośród wszystkich na planie, piękne polskie mundury, wspaniałe szarże… Gdy się siedziało na koniu i parzyło na wprost nie było widać zbyt wiele, ale wystarczyło obrócić głowę w lewo i prawo to był naprawdę wspaniały widok, aż czasami zazdroszczę tym, którzy patrzyli na to z większej perspektywy, ale i tak bym się nie zamienił.

Na plan filmowy jak i na I Święto Polskiej Kawalerii, które odbyło się bezpośrednio po filmie przywieźliśmy 13 koni. W filmie udział wzięli D. Waligórski, M. Sroczyński, M. Karpierz, A. Kowalczyk, B. Przybyś, M. Stąpor, J. Piergies, W. Piergies, K. Ceremuga, M. Rup, P. Wieńć, B. Pietrzyk, T. Piechowicz, trzej ostatni po filmie musieli nas opuści, ale zastąpili ich na koniach nasi młodzi chłopcy, którzy byli z nami cały czas i dzielnie nam pomagali: R. Strzelczyk, J. Jabcoń i M. Marek na Święto Kawalerii dojechali również M. First i B. Czech.

Piątek jako pierwszy dzień obchodów I Święta Polskiej Kawalerii okazał się niezbyt udany, ponieważ deszcz przeszkodził w organizacji konkursu sekcji zaplanowanego na ten dzień, wieczorem więc odbył się tylko apel uroczyście otwierający to święto, a wcześniej spotkanie w Komarowie, na którym odbywała się prezentacja zdjęć z planu filmowego i na które przybili m.in. mjr Zbigniew Makowiecki,  Lesław Kukawski, Karola Skowrońska i Andrzej Krzeczunowicz, którzy byli gośćmi honorowymi tego święta. Następnego dnia pogoda okazała się nieco łaskawsza i udało się rozegrać „Bieg gońca” a wieczorem Capstrzyk i złożenie wieńców na cmentarz w Komarowie-Osada. W niedzielę odbyły się główne uroczystości po których przeprowadzono rekonstrukcję bitwy pod Komarowem. Na tym zakończyło się I Święto Polskiej Kawalerii. Powróciliśmy do obozu, alby składać stajnie, pakować się i wracać do domów, a może bardziej do Toporzyska, na rozpoczynający się od poniedziałku obóz skoleniowy.

MK