Święto Pułku 3 Strzelców Konnych30 kwietnia 2011 roku odbyły się obchody naszego Święta, tzn. Święta Pułku 3 Strzelców Konnych. Pierwsza część Święta miała miejsce w Krakowie, gdzie tradycyjnie już od kilku lat odbyła się Msza Święta w intencji poległych, pomordowanych, zmarłych i żyjących żołnierzy i oficerów P3SK w kościele oo. Kapucynów na ul. Loretańskiej.

W tym kościele w krużgankach Loretańskich jest wmurowana tablica pamiątkowa P3SK, pod którą po mszy złożyliśmy wiązankę i zapaliliśmy znicze. We mszy brały udział poczty sztandarowe w barwach: Pułku 3 Strzelców Konnych, 8 Pułku Ułanów, 3 Pułku Szwoleżerów oraz poczet proporcowy w barwach 15 Pułku Ułanów.

 

Dla większości uczestników to Święto rozpoczęło się już dzień wcześniej. Nasz szwadron zebrał się w piątek wieczorem w Toporzysku, aby ostatecznie przygotować się na sobotnie uroczystości, a także przyjąć gości z długiej podróży. W piątek przyleciał z dalekiego Londynu mjr. Zbigniew Makowiecki, a w nocy z piątku na sobotę przybyli do nas koledzy z Poznania reprezentujący barwy 15 PU oraz z Warszawy reprezentujący barwy 3PSZ.

W sobotę rano wyjechaliśmy autokarem z Toporzyska, aby rano ok. godz. 9. złożyć kwiaty na grobie płk. J. Małysiaka, dołączyła tam do nas wnuczka pułkownika, która dziękowała nam za pamięć. Następnie udaliśmy się na mszę, którą uświetniał pierwszy w Polsce pluton trębaczy ze Szwadronu Honorowego 3 Pułku Szwoleżerów Mazowieckich. W tym miejscu chcielibyśmy podziękować Wójtowi Gmini Jordanów panu Stanisławowi Pudo za przybycie na mszę.

Po mszy odbył się apel na dziedzińcu klasztoru, gdzie mogliśmy przebywać dzięki uprzejmości braci Kapucynów, zostały tam odczytane rozkazy, nadane stopnie, odznaki pułkowe jak również odznaki Federacji Kawalerii Ochotniczej oraz odbył się apel poległych. Ostatnią częścią uroczystości w Krakowie było jeszcze złożenie kwiatów na grobach dowódców pułku na cmentarzu Rakowickim, po tym udaliśmy się do Toporzyska.

W Toporzysku po obiedzie odbył się pokaz kawaleryjski, który składał się z władania białą bronią: szablą i lancą oraz konkursu skoków, zmagania zawodników świetnie umilała sekcja trębaczy i oczywiście wspaniali kibice. Po pokazach udaliśmy się na kolację i ognisko.

MK