hubertu toporzysko szwadron pułk 3 strzelców konnychNadeszła jesień i jak co roku okres na gonitwy hubertowskie. W naszym klubie taka gonitwa przypadła na sobotę 20 października. Pogoda była jak zamówiona, pod koniec października ponad 20 stopni i bezchmurne niebo, nie można było sobie lepszej wymarzyć.

W piątkę wybraliśmy się na Hubertusa z Zawoi i Białki. Dawno nie byłem w tak pięknym terenie, piękna polska jesień, a po wyjściu na halę Krupową cudowne widoki. Po parogodzinnej wyprawie dotarliśmy do Toporzyska, gdzie czekała już na nas reszta jeźdźców.

Ostatnimi laty sekcja Kawaleryjska opanowywała Hubertusy w Toporzysku i tak też było w tym roku, tym razem kitę lisa, którym był Bartłomiej Przybyś zdobył Filip Ślęczek.

Po gonitwie odbyła się tradycyjna biesiada przy ognisku.

MK